Zdaniem Maxa Schelera nie sposób opisywać obiektywnie przeżyć, jakie wywołuje w człowieku tragiczność, nie wiedząc, czy ona właściwie jest. On sam nazywa ją po prostu „chłodnym tchnieniem” na widza. Scheler uważa jednak, że tragizm nie stanowi dla wszystkich ludzi tej samej wartości, tj. wielu celowo bądź zupełnie nieświadomie umniejsza go bądź hiperbolizuje, rozciągając go do niebotycznych rozmiarów.
Scheler stawia więc pytanie, czym faktycznie jest tragiczność, gdyż każdy z nas de facto pojmuje ją na swój własny, wybitnie indywidualny sposób. Nie jest dla niego absolutnie żadnym argumentem np. duża liczba osób potwierdzających tragizm danego zjawiska, na to, czy autentycznie można je w ten sposób określić. Zdaniem Schelera trudności przysparza fakt, że mamy do czynienia z pojęciem abstrakcyjnym, stąd niezwykle ciężko o jakikolwiek obiektywizm i jednolitą definicję, pod którą z czystym sumieniem mógłby się podpisać każdy.
Czytaj dalej
Comments (0) Added by marta August 13, 2010 (9:12PM)
Loading
Uważasz że ciekawe, kontrowersyjne? Umieść link na Twojej stronie, blogu.
Wystarczy skopiować poniższy kod (Ctrl+C aby skopiować)